Warsztaty dla kobiet starających się o dziecko – styczeń.

Łzy, śmiech i determinacja kilkunastu kobiet, które walczą o to, aby móc tulić w swoich ramionach dzieci. To było niesamowite spotkanie, które zostawiło ślad w naszych głowach i sercach. Podziwiamy ogromną siłę, którą mają w sobie uczestniczki naszych spotkań oraz wszystkie kobiety, z którymi się spotykamy pragnące zostać mamami.

Warsztaty dla kobiet starających się o dziecko

Już po raz drugi (pierwsze spotkanie) miałyśmy przyjemność poprowadzić weekendowe spotkanie dla kobiet starających się o dziecko. Nasze warsztaty odbyły się w dniach 11–13 stycznia w Biardach, w ośrodku Miód Lawenda.

Po raz drugi na swojej drodze spotkałyśmy patronów, którzy zaszczycili nas swoją obecnością i dopieszczali zmysły naszych uczestniczek.

Patronem głównym naszego spotkania był suplement diety Ovarin, który za sprawą zawartych w nim D-chiro-inozytolu i mio-inozytolu świetnie działa na kobiety mające zaburzenia hormonalne.

Patron idealny na takie spotkanie!

Zimowa sceneria przywitała nasze uczestniczki w piątek – ten dzień przeznaczyłyśmy na zaaklimatyzowanie i wzajemne poznanie.

Każda z uczestniczek rozpakowała swoje rzeczy w prowansalskich pokojach, a następnie spotkałyśmy się na kolacji otwierającej nasze warsztaty.

Przy blasku świeć, z przepysznym jedzeniem, z lekką nieśmiałością, upłynął nam piątkowy wieczór. Pierwszy mur, który dzielił nas od poznania i nawiązania nici porozumienia został zburzony.

Obsługa dbała o nasze uczestniczki, aby czuły się dopieszczone, zrelaksowane i najedzone. Na stole królowały sałatki i pyszne przekąski z łososiem. To moment, w którym można było odpocząć po podróży – niektóre dziewczyny przybyły z odległych zakątków kraju, a nawet Europy 🙂 Piątkowa kolacja to również czas na pierwsze szczere rozmowy o niepowodzeniach starań, o sposobach szukania szczęścia w trudnych chwilach, wymiany telefonów do lekarzy, a także poznawanie swoich historii.

Sobota

Warsztaty czas zacząć! Jeden z celów naszego spotkania był taki, żeby nauczyć uczestniczki, jak dieta może pomóc im zajść w ciążę. Wszystko to, czym dzieliłyśmy się z dziewczynami, opierałyśmy na doświadczeniu wynikającym z pracy z osobami starającymi się o dziecko. Pokazałyśmy wiele przykładów, które miały zachęcić do wprowadzenia zmian wraz z partnerami.

Większość z nas nie zdaje sobie sprawy, jak wielka siła drzemie w czymś, co mamy w zasięgu ręki i jak ogromny wpływ na płodność kobiet i mężczyzn ma to, co jedzą. Tylko na warsztatach można poznać filary naszych diet, którymi kierujemy się układając nasze płodne diety.

Po zakończeniu naszego pierwszego panelu, podczas którego dziewczyny dowiedziały się, jak zwiększyć jakość komórek jajowych – na nasze uczestniczki czekała niespodzianka od GŁÓWNEGO PARTNERA. Dziewczyny mogły wziąć udział w quizie, a trzy z nich, które zapamiętały odpowiedzi na pytania odnośnie do suplementu Ovarin otrzymały supergadżet, którym był dwustronny parasol. Każda uczestniczka otrzymała również pakiety przygotowane przez OVARIN w skład którego weszły: opakowanie Ovarinu, Mucovaginu i Trivaginu. Dziękujemy! <3

Fizjoterapia dla płodności – Monika Romanowska

Kolejnym panelem było spotkanie z Moniką Romanowską, która w swoim gabinecie spotyka się z kobietami, które starają się o dziecko.

Monika, po krótkim, ale treściwym wprowadzeniu teoretycznym, przeszła do zajęć praktycznych z uczestniczkami. Każda z nich mogła oddać się w jej ręce, aby móc sprawdzić, jak fizjoterapia wpływa na płodność i czy powinny z niej skorzystać.

Dziewczyny po laparoskopiach, operacjach i zapaleniach bardzo czekały na to spotkanie.

Czy wiesz, że na ostatnim spotkaniu warsztatowym widziałyśmy zrosty po zabiegach?

Jednej z uczestniczek naszego poprzedniego spotkania, która przeszła w swoim życiu operację, naciskała na brzuch z jednej strony, pokazując nam, jak ciągnie pooperacyjny zrost, który zaczyna wciągać się w głąb brzucha zupełnie gdzie indziej!

  • Tutaj, po lewej, masz zrost.
  • Jak to mam zrost, jak kupowałam żele po 8 stów, aby ich nie było?! Organizm to jest jednak mądry, ale ja go nie słucham! Boli mnie co jakiś czas w tym miejscu i instynktownie się tam masowałam, a teraz Monika mówi, że mam tam zrost i dokładnie pokazuje takie metody masowania, jak czasami podpowiadał mi sam organizm.

 

Terapia manualna, którą wykonują fizjoterapeuci, musi być stosowana systematycznie. To jedno spotkanie z Moniką nie uzdrowiło dziewczyn, ale dało im świadomość tego, jak wiele mogą zmienić poprzez szukanie takiej właśnie pomocy.

Podczas pracy Moniki z grupą, część z nich udawała się kolejno na zabieg SPA, aby móc zrelaksować się w saunie lub podczas zabiegu na dłonie lub twarz.

To nie koniec niespodzianek, które pielęgnują piękno kobiet. Firma BARTOS podarowała dziewczynom zestaw kosmetyków. Niesamowite jest to, jakich ludzi spotkałyśmy podczas szykowania warsztatów i jedną z nich okazała się założycielka firmy Renata Bartos. Każda z uczestniczek otrzymała krem odmładzający Apple Queen i płyn miceralny Blue Velvet.

Ciekawostka!
Kosmetyki zastępują co najmniej pięć innych produktów stosowanych przy codziennej pielęgnacji twarzy.

Marka Bartos opiera się na trzech filarach: natura, zdrowie i uroda. Produkty są bogate i w pełni naturalne, a kremy bazują na soku z aloesu <3 Idealny prezent dla naszych uczestniczek. Oprócz tych trzech filarów jest też ten najważniejszy i jest nim pani Renata, która okazała się bardzo otwartą osobą. Dziękujemy–to był wspaniały gest.

Płodna dieta

Po przepysznym obiedzie zasiadłyśmy ponownie w naszej sali, aby móc pokazać dziewczynom, jak można poprawić parametry nasienia ich partnerów dietą. Dziewczyny otrzymały konkretne wskazówki, przykładowe jadłospisy i gotowe rozwiązania najczęstszych problemów, z którymi się spotykamy w naszej pracy z mężczyznami. Wszystko zostało okraszone historiami par, które trafiły do nas, kiedy nikt nie dawał im szans na naturalną ciążę.

Na naszym spotkaniu nie mogło zabraknąć magazynu Chcemy Być Rodzicami”. Oprócz papierowych egzemplarzy dziewczyny dostały roczną prenumeratę w wersji elektronicznej, którą będą mogły teraz czytać na tabletach, telefonach czy komputerach. Super! Musicie koniecznie polubić ich na Facebooku 🙂

Seksuolog Michał Aras Ahmad

Zbliżał się wieczór i spotkanie z seksuologiem i psychologiem Michałem Arasem Ahmadem, który pokazywał pierwsze kroki do uzdrowienia relacji i prawidłowej komunikacji swoich uczuć. Każda z uczestniczek otrzymała również materiały, które mogą wykorzystać, aby czerpać radość z seksu.

Aby jeszcze bardziej urozmaicić romantyczne wieczory – dziewczyny otrzymały cudowne świece do aromaterapii i masażu firmy Biosensual, które mamy nadzieję, będą towarzyszyły im podczas miłych chwil z partnerami. Świece Biosensual wykonane są w całości wyłącznie z naturalnych składników. „Wiara”, „Nadzieja” i „Miłości”, nazwy tych świec, zagościły na naszym spotkaniu.

Podczas spotkania było dużo śmiechu, ale również głębszych myśli o komunikacji i mówieniu wprost tego, co się czuje – niby proste, ale często bardzo trudne do wykonania. Po skończonym panelu dziewczyny mogły porozmawiać z Michałem sam na sam i patrząc na to, o której rozmowy się zakończyły – wiele z nich tego potrzebowało.

Sobota to czas naprawdę licznych niespodzianek przygotowanych przez naszych patronów.

Czy wiesz, że są kosmetyki tak naturalne, że można je zjeść? 🙂 Moja Farma Urody to nasze odkrycie. Po rozmowie telefonicznej jesteśmy oczarowane właścicielką – z jakim oddaniem, wielką pasją i zaangażowaniem można prowadzić firmę – to się czuje na kilometr. Dziękujemy za doznania i cieszymy się, że mogłyśmy pokazać dziewczynom naturalne kosmetyki z Podlasia.

Wieczór emocji

Wygodne poduszki, światło świec, ciepło, klimatyczna muzyka – tak wyglądało miejsce, w którym odbył się nasz wieczór.

Dziewczyny ubrane w wygodne ubrania rozsiadły się i nie spodziewały się tego, co za chwilę nastąpi.

Magicznie spotkanie, które organizujemy tylko na warsztatach. Dzięki niemu wyrzucamy dawne rany, krzywdy i wszystko, co złe zasiane przez starania o dziecko. Trudno opisać mi to, co działo się na wieczorze emocji, to chwila zadumy, wejście w głąb siebie, aby poczuć, jaki ślad zostawiły w nas starania, ale też całe życie. Płakałyśmy, bo jak inaczej mogłoby się to skończyć. Wszystko, co złe zostało oddzielone grubą kreską, poszło z dymem. Było – nie ma.

Przez chwilę zatapiasz się w tym, co zostawiło największe rany, co zostało Ci odebrane i pobrudzone buciorami niepłodności. Ta chwila uświadamia, jak bardzo Ty się zmieniłaś, jak bardzo starania okryły Cię płaszczem, przez który nie dostrzegasz promieni słońca.

Jeżeli będziesz chciała płakać, płacz.

Tej nocy wraz z ogniem w niebo poszło wszystko, co złe. Dziewczyny wiele sobie wybaczyły. Wykrzyczały i wywrzeszczały nienawiść, złość i krzywdy.

*

Niedziela była ostatnim dniem naszego spotkania. Panele dietetyczne „Jak zwiększyć szanse na implantację i zapłodnienie?” – tym rozpoczęłyśmy niedzielę. To był również na wykonywanie indywidualnych analiz i konsultacji.

Kolejna porcja wiedzy zagościła w głowach uczestniczek. Dziewczyny śmiały się, że mamy worek świętego Mikołaja, bo prezentom nie było końca. Chciałyśmy, żeby nasze uczestniczki poczuły się piękne. Dlatego też podczas jednego z paneli, wkroczył dziewczęcym krokiem wianek upleciony z polskich ziół. Każda z uczestniczek otrzymała pakiet, w którego skład wchodził eliksir do twarzy firmy Vianek.

Po skończonym panelu dziewczyny miały za zadanie przebrać się w dresy i czekała na nie NIESPODZIANKA!

Sport dla płodności!

Na wielu twarzach malował się strach i niepokój, ale nie było się czego bać. W niedzielę Paweł Ciężki – trener wicemistrzyni świata w teakwondo, dietetyk – pracował w naszymi uczestniczkami bardzo delikatnie. Ćwiczenia były świetne, bo przy Pawle nie było czuć wyrzutów sumienia, czy jest się kanapowcem, czy może osobą, która coś ćwiczy. Jego aura sprawiała, że człowiek naprawdę chciał się ruszać. Paweł pokazywał dziewczynom jak oddychać, jak pracuje nasze ciało i co możemy dla niego zrobić. Było bardzo motywująco i ciepło – na tym nam zależało – by pokazać, że sport może dawać przyjemność.

To było wyjątkowe spotkanie, które rozgrzało iskierki tych walecznych kobiet. Życzymy Wam spełnienia marzeń i zmian, które przyniosą w Waszych głowach, ciałach i sercach nasze warsztaty. Dziękujemy, że byłyście tam z nami.

Ania i Zosia